Dąbczański Antoni (1806–1887), radca sądów szlacheckich, działacz r. 1848, adwokat. Urodził się 12 VI w Brzeżanach, gdzie ojciec jego, Jan, ożeniony z Heleną z Blizińskich, był notariuszem. Do szkół ludowych i gimnazjalnych uczęszczał w Brzeżanach, gdzie jako uczeń okazywał już wybitne zdolności. Po ukończeniu wydziału prawniczego Uniwersytetu Lwowskiego marzył o otrzymaniu rządowej posady we Włoszech, w austriackiej Lombardii. W tym celu nauczył się znakomicie języka włoskiego i francuskiego, jednak posady takiej nie otrzymał. Został auskultantem sądowym w Stanisławowie, skąd w r. 1834 powołano go na tłumacza sądowego przy karnym tzw. »czarnym senacie«, wyrokującym w tym czasie o więźniach politycznych, którymi byli rozbitkowie armii polskiej, zapełniający z pułk. Józefem Zaliwskim na czele wszystkie lwowskie więzienia. Zadaniem A. Dąbczańskiego było tłumaczyć korespondencję z władzami zagranicznymi. Za radą patriotów przyjął on tę posadę i jako tłumacz oddał w licznie prowadzonych procesach nieocenione usługi oskarżonym spiskowcom. Wielu z nich jemu tylko zawdzięcza swą wolność. Rząd, nie mając innego tłumacza, trzymał go z konieczności, ale pomijał przy awansach. Dopiero w r. 1839 został protokolistą sądu cywilnego w Stanisławowie, w r. 1841 nadliczbowym radcą w Samborze. W r. 1843 został przydzielony do Najwyższego Trybunału w Wiedniu, a w. r. 1847 został radcą sądu szlacheckiego we Lwowie.
Na tym stanowisku zastał go rok 1848, w którym szczególnie dotknął jego poczucie patriotyczne ruch narodowy ruski, skierowany przeciw Polakom. D., choć sam obrz. grec. kat., ale czujący się gorącym Polakiem, napisał i wydał głośną broszurę po niemiecku i po polsku pt. Wyjaśnienie sprawy ruskiej przez A. D. radcę sądu szlacheckiego lwowskiego (Lw. 1848). W broszurze tej, pełnej wiedzy historycznej, odwagi cywilnej, trzeźwości politycznej i patriotyzmu, odsłonił śmiało całą przewrotność kierującego ruchem rządu austriackiego. Broszura ta zrobiła mu szeroki rozgłos i wywołała zaciętą polemikę, ale jako niemiła dla rządu spowodowała spensjonowanie autora.
Zmiana ta wyszła tylko na korzyść D-mu. Otworzył we Lwowie kancelarię adwokacką i wstąpił jako członek do Galic. Tow. Gospodarczego. Szlachta, ceniąca go wysoko, gromadnie szukała u niego porady prawnej. Kancelaria rozwinęła się znakomicie. D., kupiwszy dobra, został ziemianinem. Poza tym willa jego na stokach Cytadeli stalą się pierwszorzędnym ogniskiem lwowskiego ruchu narodowego. W niej przygotowywały się i organizowały wypadki styczniowe, a towarzyszył im ogrom poświęceń fizycznych i wysiłków materialnych. Z chwilą wybuchu powstania oddał D. na usługi Ojczyzny dwóch synów z pierwszego małżeństwa z Domicelą Donimirską: Leszka, oficera artylerii austriackiej, i Józefa, słuchacza uniwersytetu. Leszek jako major złożył dowody niezwykłego męstwa. W bitwie pod Kobylanką został ciężko ranny i do końca życia pozostał kaleką. Drugi, Józef, zginął śmiercią męczeńską pod Hutą Krzeszowską. Straszne te ciosy nie złamały ojca. Z całym poświęceniem oddał się teraz ratowaniu politycznych przestępców od więzień, wydaleń z kraju i kar pieniężnych, a następnie do końca życia pozostał gorliwym opiekunem rozbitków powstańczych, dla których nie szczędził trudów i ofiar. W sędziwym już wieku interesował się stale sprawami politycznymi i zachował żywość umysłu. Otoczony ogólnym szacunkiem, zmarł we Lwowie dn. 31 X 1887, pozostawiając z drugiej żony, Natalii z Laskiewiczów, dwie córki: Marię, poślubioną Feliksowi Gryzieckiemu, prof. Uniwersytetu Lwowskiego, i Helenę, twórczynię bogatych zbiorów artystycznych, historycznych i bibliotecznych, które w przeważnej części darowała Krakowowi i Lwowowi.
Współczesne dzienniki z r. 1887: »Gazeta Lwowska«, »Gazeta Narodowa«, »Dziennik Polski«, »Czas«, »Nowa Reforma«; Białynia-Chołodecki J., Dąb-Dąbczańscy i Jan Żalplachta-Zapałowicz, Lw. 1913.
Aleksander Czołowski